JAK ZBUDOWAĆ SAMODYSCYPLINĘ?

Masz problem z samodyscypliną?

Nie możesz dokończyć swoich postanowień?

Bez obaw – to jest naturalna ludzka cecha.

Chcę Ci pokazać kilka sposobów na zbudowanie silnej samodyscypliny.

Te sposoby sam wykorzystywałem w swoim życiu i biznesie, dlatego wiem, że działają.

Przedstawię Ci również kilka psychologicznych technik, o których możesz przeczytać w fachowej literaturze.

Zbudowanie żelaznej samodyscypliny jest kluczowe – wiesz o tym i Ty i ja.

I wiemy również, że ciężko ją utrzymać.

Dlatego zachęcam do materiału, w którym dokładnie omawiam każdą metodę i podaję przykłady z życia wzięte.

Nic nie tracisz, możesz tylko zyskać.

Przejdź do nagrania lub przeczytaj transkrypt:

Witajcie Moi Drodzy.

Ja nazywam się Adrian Kołodziej.

W dzisiejszym odcinku porozmawiamy sobie na temat samodyscypliny.

Jest to temat, który Was interesował, który bardzo często pojawia się w komentarzach, więc pomyślałem sobie: ,,Hej, nagram o tym materiał”.

Problem z samodyscypliną polega na tym, że większość ludzi wie co powinna zrobić, wie co musi zrobić, żeby zmienić swoje życie, ale i tak brakuje właśnie tej samodyscypliny.

Więc możesz wiedzieć dokładnie co masz zrobić, żeby np. schudnąć, bo wiesz, że masz mniej jeść, więcej się ruszać, zachować deficyt kaloryczny.

Ale i tak, z jakiegoś powodu ciężko Ci jest utrzymać właśnie ten poziom samodyscypliny.

Zobacz, nawet osoby, które są mega zdyscyplinowane na co dzień, często też mają takie dni, w których po prostu się czegoś nie chcę.

Dni, w których nie ma tej motywacji, żeby coś zrobić.

Dlatego właśnie postanowiłem, że pokażę Ci kilka rzeczy, które ja stosuję u siebie i wiem, że po prostu działają nawet wtedy, kiedy Ci się po prostu nie chce.

Nawet, kiedy nie masz odpowiedniej motywacji.

 

Więc punkt pierwszy.

Przede wszystkim, jeżeli chcesz być osobą mega zdyscyplinowaną, to musisz zrozumieć, że

na Twoją dyscyplinę, na Twoją motywację w dużej mierze wpływa Twoje środowisko.

Dam Ci przykład.

Powiedzmy, że masz do zrzucenia 25 kilogramów, ale wszyscy Twoi znajomi są np. otyli albo mają problem z utrzymaniem niskiego poziomu tkanki tłuszczowej.

Więc co się stanie?

Twoi znajomi będą Cię sabotowali.

Będą mówili Ci: ,,Hej stary, chodź z nami na drinka” albo ,,Chodź z nami napić się piwa” albo ,,Chodź z nami na pizzę”.

I w takim środowisku nawet, jeżeli masz dużą motywację, bardzo łatwo jest się po prostu złamać.

Dlatego potrzebujesz zmienić środowisko przynajmniej na jakiś czas, aż po prostu osiągniesz zamierzony efekt.

Jeśli myślimy o środowisku, to powiem Ci takie dwie historie, które idealnie obrazują jak środowisko na nas wpływa.

Pierwsza historia to jest historia o orle.

Nie wiem, czy kiedyś wspominałem o tej historii na tym kanale, ale był sobie orzeł, który wypadł z gniazda i wpadł między kury, które go przygarnęły.

Widziały, że jest mały.

Pomyślały sobie, że jest po prostu kurą.

No i teraz sytuacja wyglądała w taki sposób, że właśnie ten orzeł zachowywał się dokładnie jak kura.

Przez całe swoje życie był jak kura, czyli po prostu nie latał, sobie tam chodził, dziobał, dłubał sobie ziarno, był po prostu częścią całego tego stada.

O ile można nazwać to stadem.

No i teraz, po paru latach ten orzeł zobaczył na niebie inne orły i pomyślał sobie: ,,Hej, ale by było fajnie latać”.

Więc próbował się rozpędzić, zaczął machać skrzydłami i spadł.

No i inne kury mówią mu: ,,Stary, co Ty robisz? Gdzie ty latasz? Ty jesteś kurą. My – kury – nie latamy”.

I pomimo tego, że ten orzeł był faktycznie orłem, to wychowywał się w środowisku samych kur, więc automatycznie pomyślał sobie, że one muszą mieć rację, bo nie znał żadnej innej kury, która by latała.

Tak więc to idealnie właśnie demonstruje sytuację środowiska.

 

Kolejna rzecz to jest

mentalność kraba.

I radzę sobie to wpisać w Wikipedii, ponieważ znalazłem bardzo ciekawą informację, że w momencie, kiedy umieścisz kraba w wiadrze albo np. w koszyku, to wyobraź sobie, że ten krab jest w stanie z tego wiadra albo z tego koszyka uciec.

Ale jeżeli wrzucimy już kilka krabów do koszyka albo do wiadra, to ten krab już nie ucieknie.

Żaden krab nie ucieknie z tego wiadra, czy z tego koszyka, ponieważ inne kraby zmuszą go do tego, żeby spadł.

Więc środowisko ma kluczowe znaczenie dla Twojego rozwoju.

I jeżeli przebywasz wśród ludzi, którzy odnoszą sukcesy, to jest większa szansa, że Tobie też będzie się chciało.

Po prostu będziesz widział, że Twoi koledzy cały czas się chwalą efektami, chwalą się wynikami, więc będziesz miał ogromną motywację, żeby właśnie robić dokładnie to samo, co oni.

Jeżeli ja przebywam wśród ludzi, którzy są liderami na swoim rynku i kiedy oni mówią o swoich sukcesach, to mnie to jeszcze dodatkowo motywuje, ponieważ przy następnym spotkaniu też bym chciał się pochwalić jakimś efektem, jakimś wynikiem, który był warty i godny uwagi.

Więc nie możesz osiągnąć sukcesu, jeżeli przebywasz wśród ludzi, którzy myślą małymi kategoriami albo wśród ludzi, którzy Cię nawet ściągają w dół.

Dlatego polecam Ci zmienić środowisko.

Ciężko być osobom nie palącą, jeżeli 99% Twoich znajomych po prostu pali.

Przynajmniej na początku, bo po pewnym czasie, jeżeli nie będziesz palił – tak jak ja już – ja już nie palę chyba od 13 lat – to, czy ktoś pali, czy nie – to dla Ciebie nie ma żadnego znaczenia.

Ale na samym początku ja zacząłem unikać ludzi, którzy palili z tego względu, że wszyscy częstowali Cię papierosami i wiedzą, że Ty też paliłeś.

Więc to będzie zupełnie naturalne, normalne, że łatwiej Ci się po prostu będzie złamać.

Więc środowisko ma kluczowe znaczenie dla Twojego rozwoju i staraj się przebywać wśród ludzi, którzy myślą w takich kategoriach, w których Ty chciałbyś również myśleć.

Więc środowisko jest bardzo ważnym czynnikiem.

I przejdźmy teraz do kolejnej kwestii.

 

Wykorzystaj efekt Pigmaliona.

O co chodzi w tym efekcie?

Zauważono, że ludzie mają tendencję spełniać czyjeś oczekiwania.

Przykładowo.

Jest osoba A i osoba B.

Jeżeli oszukasz osobą A, że osoba B ją lubi, to automatycznie osoba A będzie się zupełnie inaczej zachowywała w stosunku do osoby B.

Osoba B zauważy, że osoba ją lubi, więc osoba B faktycznie polubi osobę A.

Tak to mniej więcej działa w skrócie.

Jak ten efekt wykorzystać?

To jest bardzo prosty efekt psychologiczny.

On jest bardzo często właśnie widoczny w szkole.

Jeżeli jesteś jeszcze uczniem i chodzisz do szkoły, to na pewno zauważyłeś, że nauczyciel pewnych uczniów faworyzuje.

I nawet jeżeli Ci uczniowie nie są aż tacy super dobrzy, jeżeli będą faworyzowani przez nauczyciela, to będą chcieli spełnić pewne oczekiwania i faktycznie staną się jednym z najlepszych uczniów w klasie.

Jak ten efekt możesz wykorzystać w swoim życiu?

Przede wszystkim poinformuj swoich znajomych, że zamierzasz coś osiągnąć.

Najlepiej jeszcze znajdź sobie kogoś, kto będzie Cię z tego rozliczał.

Czyli powiedzmy, że Twoim takim celem do zrealizowania jest to, żeby stracić 20 kilogramów.

Poinformuj wszystkich ludzi w social mediach, że masz zamiar teraz zrzucić 20 kilogramów.

Poinformuj wszystkich swoich znajomych, całą swoją rodzinę. wszystkich.

Dlaczego?

Ponieważ będziesz próbował spełnić oczekiwania wobec innych ludzi.

Będziesz chciał wyjść z twarzą, więc automatycznie będzie to swego rodzaju motywacja.

To będzie coś, co Cię w jakiś sposób zdyscyplinuje.

Więc to jest naprawdę bardzo fajny efekt, który możesz również wykorzystać na swoją korzyść.

I fajnie właśnie, jeżeli masz kogoś, kto Cię będzie z tego rozliczał.

Czyli np. masz znajomego, mentora, może jakiegoś trenera, który będzie Cię rozliczał z tego.

Czyli jeżeli sobie coś zadeklarujesz, to pojawi się osoba np. za dwa tygodnie i Cię z tego rozliczy.

Ja tak bardzo często robię z moimi klientami.

Mówią mi, że nie mają na coś czasu.

,,Ok, dobra – powiedz mi, kiedy będziesz miał czas? Konkretnie. Spotykamy się tutaj za dwa tygodnie i ja chcę zobaczyć co w tym momencie zrobiłeś”.

Jest spora szansa, że ta osoba po prostu zrobi to z tego względu, że się zadeklarowała i z tego względu, że będzie chciała wyjść przed całą grupą i przede mną z twarzą.

Więc to jest bardzo fajny efekt, który możesz wykorzystać w swoim życiu.

 

Następna rzecz, która pozwala mi realizować moje cele, i która pozwala mi osiągać to, czego po prostu chcę to jest to, że ja

zawsze staram się swój cel wpleść w swój harmonogram dnia.

Co mam na myśli?

Ja tworzę sobie środowisko, ale również tworzę sobie harmonogram tak, żeby ta realizacja celu była częścią naturalną mojego życia.

Dam Ci przykład.

Kiedyś ważyłem ponad 100 kilogramów i postanowiłem, że schudnę.

Więc co zrobiłem?

Zainstalowałem sobie siłownię w piwnicy i zacząłem regularnie na tę siłownię chodzić.

Po prostu wpisałem sobie do harmonogramu, powiedzmy od tej godziny będę w tym momencie na siłowni.

Dodatkowo, każdego dnia, w którym nie chodziłem na siłownię postanowiłem, że będę robić godzinny spacer.

Czyli po prostu staramy się to wszystko wpleść w swój harmonogram dnia.

Ponadto, zacząłem moją dietę również wprowadzać w harmonogram mojego dnia.

To spowodowało, że ostatecznie swój cel zrealizowałem.

Jeżeli coś stanie się częścią Twojego życia, to jest spora szansa, że uda Ci się po prostu osiągnąć swój cel.

Nawet, jeżeli cel jest odległy to wystarczy, że każdego dnia po prostu będziesz się do niego zbliżał.

Będzie się do niego zbliżał w momencie, kiedy stanie się częścią Twojego życia.

Stanie się po prostu częścią Twego harmonogramu.

Ja jestem z tych osób, która planuje sobie każdy dzień, każdy tydzień.

Więc jeżeli ja sobie zaplanuje i wrzucę to do kalendarza, to jest spora szansa, że uda mi się tą daną, konkretną rzecz zrealizować.

Problem polega na tym, że ludzie po prostu nie mają scenariusza dnia, nie realizują swoich postanowień.

Zobacz sobie poprzedni materiał, w którym mówiłem właśnie o 11 rzeczach, które zmieniły moje życie.

Więc tam znajdziesz na pewno coś, co również pomoże Tobie.

Ale tak jak mówię, staraj się wpleść w swój harmonogram dnia właśnie to, co chcesz zrealizować.

 

Następna rzecz –

myśl i zachowuj się jak człowiek sukcesu.

Wiem, że to się wydaje bardzo banalne, ale mózg jest bardzo łatwo oszukać.

Idealnym przykładem jest sen.

Jeżeli w czasie snu w Twojej głowie odtwarza się jakiś obraz, który faktycznie nie jest prawdziwy – jest to po prostu marzenie senne albo koszmar senny – to np. w ten sposób jesteśmy w stanie podnieść nawet swoje ciśnienie krwi.

Możemy się obudzić spoceni, wystraszeni.

Więc mózg ma tendencję do tego, że można go oszukiwać i idealnym przykładem jest właśnie wykorzystanie tego do tego, żeby zrealizować swoje cele.

Ja chciałbym, żebyś myślał i zachowywał się jak człowiek sukcesu.

To nie chodzi o to, że będziesz udawał, ale np. w momencie, w którym ktoś proponuje Ci papierosa, to nie mówisz: ,,Nie, dziękuję. Rzucam palenie”.

Bo wtedy nie zachowujesz się jak człowiek, który osiągnął już dany cel, dany sukces – tylko zachowujesz się jak osoba, która dopiero to chce zrobić.

Ja wiem po sobie, że w momencie, kiedy zachowujesz się jak taka osoba, która dopiero chce coś zrobić i mówisz wszystkim: ,,Rzucam palenie”, to musisz sam ze sobą walczyć, ponieważ całe Twoje środowisko będzie robiło absolutnie wszystko, żebyś jednak zapalił z nimi.

Żebyś był jednym z nich.

Więc będą Cię testowali, będą się chuchali, będą Ci mówili: ,,Stary, weź wyluzuj. Jednego papierosa, potem przestaniesz palić” itd.

Czyli tak to będzie wyglądało w praktyce.

A jeżeli zaczniesz się zachowywać jak osoba, która rzuciła już palenie, to jest większa szansa, że po prostu uda Ci się to palenie rzucić.

Dla mnie nie jest problemem nie palić.

Ja już nie palę bardzo długo, więc dla mnie nie jest to już problem.

Jeśli ktoś mnie pyta: ,,Chcesz?”, to ja mówię: ,,Nie, dzięki. Nie palę”.

Jeżeli ktoś pali, to się odsuwam od tej osoby, ponieważ przeszkadza mi dym papierosów.

Więc jeśli zaczniesz się zachowywać jak osoba, która już nie pali, to jest większa szansa, że przestaniesz palić.

I teraz dam Ci taki przykład.

Jeżeli powiedzmy chcesz schudnąć – to jest taki bardzo obrazowy przykład – to zachowujesz się jak człowiek, który już jest chudy.

Czyli nie jeździsz co tydzień albo codziennie nawet do fast foodów.

Nie jedz produktów, które są wysoko przetworzone, nie smaż na oleju, więcej się ruszaj, trenuj.

Zachowuj się jak osoba, która jest szczupła.

Jeżeli popatrzymy na osoby, które są szczupłe, to one zazwyczaj charakteryzują się pewnymi cechami.

Oczywiście ktoś mi może powiedzieć: ,,Ale ja znam gościa, który je dużo, niezdrowo i jest chudy jak patyk”.

Przykładem jest mój szwagier, który jest bardzo wysoki jest bardzo chudy.

I ktoś by mógł powiedzieć, że on łamie te wszystkie reguły.

Nie.

On po prostu ma dużo większe zapotrzebowanie kaloryczne, ponieważ on wykonuje pracę fizyczną, jeszcze w bardzo wysokiej temperaturze, więc ma dużo większe zapotrzebowanie kaloryczne i wierz mi, że jeżeli przekraczałby te swoje zapotrzebowanie kaloryczne, to taka osoba i tak prędzej, czy później by przytyła.

Dlatego polecam Ci zachowywać się i myśleć jak osoba, która już ten sukces osiągnęła, a będzie Ci znacznie, znacznie łatwiej.

Oczywiście, Ty możesz udawać milionera.

Milionerem nie jesteś, ale zachowuje się jak osoba, która ma dużo pieniędzy, czyli np. oszczędzasz, nie wydajesz pieniędzy na głupoty.

Jak masz nadwyżki, to inwestuje w biznes.

Jeżeli masz już biznes i masz nadwyżki z tego biznesu, to inwestujesz np. na giełdzie, kupuj nieruchomości.

Oczywiście, bardzo często ludzie popełniają ten błąd, że mają 10 tysięcy do zainwestowania i oni próbują te pieniądze zainwestować na giełdzie.

To jest błąd.

Lepiej zainwestować te 10 tysięcy w biznes, ponieważ jest większa szansa, że po prostu ten biznes wypracuje Ci nadwyżki, które potem możesz zainwestować na giełdzie.

Ale to jest temat zupełnie inny.

Ja uważam, że inwestowanie jest dla osób, które mają pieniądze, mają nadwyżki i nie wiedzą co z nimi zrobić.

A nie dla osób, które dopiero chcą się wzbogacić.

Ale tak jak mówię, to jest ważna kwestia, żeby zachowywać się jak osoba, która już ten sukces w jakiś sposób osiągnęła.

 

I kolejna rzecz.

Wykorzystuję zasadę małych kroków.

Widzisz, ludzie kiedy mają zrealizować jakiś duży cel, to na początku są mega zmotywowani, są mega zainspirowani i mają takie: ,,Ja to kurwa zrobię, choćby nie wiadomo co się działo”.

Ale potem ta motywacja spada i motywacja jest czymś, co przychodzi i odchodzi.

To jest zupełnie naturalne i każdy tak ma.

I Ty tak masz, ja tak mam, ale bardzo ważne jest to, żeby każdego dnia zbliżać się do tego swojego celu, czyli każdego dnia staraj się coś zrobić każdego dnia.

Pomyśl o tym, co mogę zrobić dzisiaj, żeby być bliżej tego celu, który chce zrealizować.

Wykorzystując taką zasadę małych kroków w pewnym momencie zauważysz, że wprowadziłeś już tyle zmian do swojego życia, że bardzo łatwo Ci osiągnąć wysoki poziom zaangażowania, takiej dyscypliny.

Po prostu realizujesz to, co masz robić.

Jak ja zacząłem się odchudzać, to nie było tak, że ja od razu z wszystkiego zrezygnowałem.

Jadłem jak kura, trenowałem jak wściekły.

Nic z tych rzeczy.

Kiedy ja zacząłem się odchudzać, to zacząłem od drobnych rzeczy.

Np. zacząłem od tego, że postanowiłem: ,,Ok, nie będę pił już napoi kolorowych, przerzucę się na wodę”.

I to był taki pierwszy krok.

Taki krok, który nie był wielki.

Następnie postanowiłem, że ograniczę ilość spożywanych kebabów, czy hamburgerów i będę jeździł na kebaba, czy hamburgera tylko np. dwa razy w miesiącu.

Nie tak, jak było do tej pory, że np. parę razy w tygodniu.

I potem postanowiłem, że zacznę biegać i będę biegał przez 15, czy 20 minut każdego dnia.

Potem zacząłem zwiększać tę aktywność, ale robiłem to małymi krokami.

Naraz się okazało, że regularnie trenuję, odżywiam się zdrowo, liczę kalorie i po prostu moja waga leci w dół.

Czyli przez te małe kroki, te małe zmiany doprowadziłem do wielkich zmian i dużo łatwiej było mi utrzymać tę dyscyplinę, ponieważ robiłem to małymi krokami.

Gdybym od razu zrezygnował z wszystkiego co lubię na rzecz tego, co chcę osiągnąć – nie byłoby szansy, żeby to zrobić.

 

Mam nadzieję, że ten materiał Ci się spodobał.

Tak jak powiedziałem – dyscyplina to nie jest prosta sprawa, ponieważ każdy wie co ma robić, ale bardzo ciężko się do pewnych rzeczy zmusić.

Co więcej, osoby, które odnoszą sukcesy mają słabsze i gorsze dni.

Nie jesteśmy maszynami, jesteśmy ludźmi i tak to niestety wygląda w praktyce.

Dlatego mam nadzieję, że chociaż trochę Ci pomogłem.

Jeżeli tak, to napisz mi w komentarzu o czym ma być kolejny odcinek, ponieważ biorę pod uwagę to, co mówicie.

Jeżeli wydaje mi się to interesujące, to na ten temat nagrywam.

Już mam kilka propozycji, ale jestem ciekaw o czym chciałbyś zobaczyć kolejny materiał.

I koniecznie zobacz sobie mój poprzedni materiał, w którym mówiłem o jedenastu rzeczach, które zmieniły moje życie.

Jeśli ten kanał Ci się podoba, to zapraszam do subskrypcji.

Pozdrawiam serdecznie.

Adrian Kołodziej.

Przewiń do góry